Czy kawa szkodzi wątrobie ? Nie… raczej ją chroni…

Wiele osób tak sądzi … że sięgając po kolejną filiżankę, to sobie mocno szkodzą. Ale czy słusznie? Przeanalizowałam wiele badań ( jedni oglądają seriale, inni szydełkują, moje hobby to śledzenie tego, co się dzieje w świecie naukowym … tym związanym z medycyną prewencyjną. Cóż , każdy ma jakieś dziwactwa 🙂 Ale, uwierzcie mi,  jest to o wiele  lepsze niż dobra powieść sensacyjna 😉 .

Wracając do kawy. O tym nikt nie wspominał  10-20 lat wcześniej. Jesli ktoś bazuje na informacjach sprzed 10-20-30 lat ( kiedy np. studiował), to , zdecycowanie, nie zgodzi się z tym , co poniżej piszę . Ale dane trzeba aktualizować.

W świetle dowodów, którymi DZISIAJ  ( nie kiedyś) dysponujemy- aktywne związki (polifenole, diterpeny, kofeina) działają ochronnie w stosunku do wątroby…czy ktoś jest zdziwiony?

Ale o czymś muszę przypomnieć . Żeby nikomu nie zaszkodzić. Już to tłumaczyłam. Są osoby, którym natura przydzieliła wyjątkowo leniwe enzymy związane z przetwarzaniem kofeiny. Bo kofeina, kiedy ją spożyjemy, jest w zdecydowanej większości metabolizowana przez białka , które maja swoją fachową nazwę brzmiącą: „ izoenzymy 1A2 cytochromu P450 ( w skrócie CYP1A2)” .
Użyjmy prostszych słów i po prostu powiedzmy: – dzięki CYP1A2 organizm pozbywa się tej substancji po wcześniejszym „przerobieniu” do innych związków (głównie paraksantyny) które mogą być wydalane z moczem i grzecznie opuścić nasze ciało.

Sprawność CYP1A2 jest uzależniona od genów ( zresztą nie tylko) i jest to powód dlaczego różni się ona wyraźnie pomiędzy ludźmi.
Mówi się o „wolnych” i „szybkich” izoenzymach CYP1A2. Posiadacze „wolnych” wersji mają problem ze sprawnym pozbywaniem się kofeiny z organizmu i dlatego źle reagują na wszelkie produkty zawierające ten związek. Stąd- to oczywiste- nie są dla nich one wskazane.
Na nich kofeina działa źle, ponieważ zbyt długo błąka się po ciele, zamiast być sprawnie przerobiona i grzecznie opuścić organizm.
Ale oni to wiedzą… po kawie z kofeiną odczuwają nieprzyjemne uczucie rozdrażnienia, bóle głowy, brzucha, nudności, bezsenności. I co najważniejsze, kofeina działa niekorzystnie na ich układ krążenia (4)
Wszyscy inni (których jest zdecydowana większość)- nie powinni mieć wyrzutów sumienia, kiedy przygotowują sobie kolejną filiżankę kawy, po której czują się świetnie.
.
DETOKS TRWAJĄCY CAŁĄ DOBĘ.
Porozmawiajmy teraz o naszej wątrobie.
I o tym jak na nią wpływa kawa…
.
Czy jej szkodzi?
.
Nie.
.
W świetle wiarygodnych badań publikowanych w ostatnich latach- kawa powinna być POLECANA osobom mającym „problemy z wątrobą” .A takich ludzi jest niemało.
.
Nasza droga wątroba … działa jak przetwórnia, oczyszczalnia ścieków, punkt neutralizowania odpadów – gdzie są one rozbijane, przerabiane i usuwane z krwi, zanim zdążą poczynić szkody. A jeszcze do tego wszystkiego jest też fabryką produkującą białka ważne (chociażby) dla krzepnięcia krwi.
.
Chociaż powszechnie określenie „oczyszczanie” kojarzy się z jakiąś kuracją , którą ktoś nam chce sprzedać ,to tak naprawdę, naturalny detox dzieje się nieustannie wewnątrz nas.
Głównie w wątrobie.
Dlatego lepiej o nią dbać i szanować.
Zapewnić jej odpowiednią dietę zawierającą niezbędne składniki odżywcze, których ten narząd potrzebuje do prawidłowego wypełniania tego całego mnóstwa obowiązków.
.
I , oczywiście, żeby jej nie truć . Nasza wątroba jest bardzo wrażliwa na działanie czynników szkodliwych, takich jak nadmiar alkoholu, dieta obładowana tłuszczami, przetworzonymi węglowodanami i chemicznymi dodatkami. Cierpi.
.
Dzisiaj „kuracje oczyszczające” to dla wielu pomysł na „biznes”. Albo raczej na nieuczciwe zarobienie pieniędzy.
„Cudowne plastry wyciągające toksyny” … przez pięty.
„Przeciwdziałające chorobom i leczące „czyszczenie jelita grubego”.
Kuracje lub pigułki, które mają moc oczyszczającą.
Wow.
.
Któż z nas nie zetknął się z taką ofertą ?
.
Ale, niestety, sposoby te są skuteczne tylko w oczyszczaniu… portfela.
.
Co gorsza, niektóre mogą bardzo szkodzić.
I to za nasze własne (wcale niemałe) pieniądze.
Dziwię się, że nie zajmuje się tym prokurator…albo choćby Izby Lekarskie…
naprawdę… bo to takie oszustwo…
(wiem, wiem, w tym momencie po raz kolejny naraziłam sie kolejnej grupieEmotikon wink dlatego, powoli przenoszę się na bloga- tam mnie nie można tak blokować)

Reklamy „cudownych” suplementów „na wątrobę” bazują na tkwiącym w każdym z nas marzeniu, a raczej pokusie, by kupić czarodziejską różdżkę , pomachać nią i naprawić skutki tego, że zdarzyło nam się przesadzić w czasie świąt, czy na imieninach cioci. Masz problem? Dolegliwości nie pozwalające najeść się kiełbasy ?
Nie ma sprawy.
Reklamy obiecują : „po prostu, kup naszą pastylkę”.
Sugerują, że nie tylko pochłoniesz wtedy ten świąteczny obiad bez problemu, ale będziesz wyglądał tak błogo i radośnie, jakby to, co połknąłeś, zawierało też jakąś „uszczęśliwiającą” substancję , której w świetle prawa, nie wolno rozprowadzać w żadnym cywilizowanym kraju.

Prawda jest niestety inna. (Też żałuję). Jeśli mamy dolegliwości pokazywane na początku tych reklam, to dla naszego dobra, należy je skonsultować z lekarzem i przeprowadzić odpowiednią diagnostykę a nie biec po jakieś pigułki do apteki, czy sklepu zielarskiego.
UCIEKAJĄCE ENZYMY SUGERUJĄ KŁOPOTY
Skąd wiadomo, że kawa pomaga wątrobie? Jak to badano?
Jednym ze sposobów na stwierdzenie, czy z naszą wątrobą wszystko jest w porządku jest pobranie krwi i sprawdzenie tego, jaki jest w niej poziom pewnych enzymów, które u zdrowego człowieka występują w niewielkich ilościach.
Normalnie, to one znajdują się wewnątrz komórek narządów, a nie krążą sobie we krwi. To się zmienia, gdy ich „mieszkanie”, czyli odpowiednie komórki , np. wątrobowe, ulegną uszkodzeniu . Mogą wtedy „wyciekać” i przechodzić do surowicy.
To właśnie badamy testami laboratoryjnymi. Określamy w nich, między innymi, poziom „aminotransferaz”, do których należą aminotransferaza alaninowa (w skrócie AlAT), aminotransferaza asparaginianowa (w skrócie AspAT). Dlatego Wasz lekarz wypisuje czasami skierowanie na to badanie.
Bo ich podwyższony poziom świadczy o tym, że coś złego dzieje się w organizmie, jest oznaką uszkodzenia komórek, i to najczęściej właśnie wątrobowych.

Alkohol, wiele leków, zwłaszcza zażywanych w nadmiarze, zapalenie , może działać niszcząco na wątrobę i powodować uciekanie aminotransferaz do surowicy.

Żeby być dokładnym- aminotransferazy też, choć w znacznie mniejszych ilościach, są obecne w niektórych innych narządach (komórkach serca, mięśni szkieletowych, nerek, mózgu), niemniej, najczęstszą przyczyną podniesionego ich poziomu są „problemy z wątrobą”.

Gamma-glutamylotransferaza (w skrócie GGTP).
Jeśli jeszcze nie badaliście jego poziomu w surowicy, to pewnie kiedyś będziecie, bo to dużo wnoszące badanie.
Kolejny enzym. „Siedzi” sobie spokojnie w błonie komórkowej komórek wątrobowych , a jego ilość we krwi może zwiększać się wtedy, kiedy uszkadzające wątrobę czynniki „wygonią” go stamtąd. A dzieje się tak pod wpływem różnych leków, otyłości (24), palenia papierosów (25), zaawansowanego wieku (26). Bardzo częstym powodem takiego stanu rzeczy jest nadmierna konsumpcja alkoholu. (Też, jak aminotransferazy- GGTP występuje w największej ilości w wątrobie, choć obecny jest i w trzustce, nerkach i jelicie).
.
Do rzeczy Jaki związek łączy AlAT, AspAT i GGTP z kawą? To ważne.

Obserwowano niejednokrotnie , że osoby zagrożone chorobami wątroby , ale jednocześnie spożywające systematycznie kawę, mają niższy poziom w surowicy enzymów świadczących o uszkodzeniu komórek wątrobowych, aniżeli kawowi abstynenci. I to w sposób proporcjonalny do ilości spożywanej kawy. Czyli, im większa jest ilość spożywanej kawy, tym poziom enzymów będących wykładnikami uszkodzenia wątroby – niższy . Zależność taka bywała opisywana w przypadku chorujących na przewlekłe zapalenie wątroby, otyłość, nadmiernie spożywających alkohol, palących papierosy.

Oficjalnie ogłoszono też, że ci spośród pacjentów z przewlekłą chorobą wątroby, którzy spożywają kawę, mają zmniejszone ryzyko progresji do marskości. A wśród pacjentów z rozwiniętą marskością wątroby obserwuje się mniejszą śmiertelność w grupie miłośników kawy. Chorzy na przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu C, konsumujący systematycznie kawę uzyskują lepsze wyniki terapii przeciwwirusowej.
Jeszcze do tego- ilość spożywanej kawy przez pacjentów z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby jest odwrotnie proporcjonalna do stopnia ciężkości zapalenia wątroby .

GGTP świadczący o uszkodzeniu wątroby a kawa

Jedne z pierwszych sygnałów pochodziły z Norwegii z lat 1986 i 1990 – były to dwa badania , które ujawniły odwrotną zależność między wielkością spożycia kawy a poziomem GGTP w surowicy (1,2). Podobne wyniki zostały potwierdzone w wielu innych (4-12) raportach , docierających z różnych krajów świata.
W 2013 roku naukowcy z Finlandii analizowali (23) dane dotyczące spożywania kawy, alkoholu i aktywności GGTP w surowicy, jako oznaki uszkodzenia wątroby, które były zbierane od 18.899 osób . Badanie zostało przeprowadzone we współpracy z Narodowym Instytutem Zdrowia i Opieki Społecznej w Finlandii. Brano pod uwagę wskaźnik masy ciała, palenie papierosów i wiek. W przypadku mężczyzn, wzrost GGTP wywołany nadmiernym spożyciem alkoholu (> 280 g czystego alkoholu / tydzień) okazał się być znacznie zmniejszony w przypadku konsumpcji kawy przekraczającej 4 filiżanek dziennie. Podobny trend obserwowano również u kobiet. „Wynik ten potwierdza wcześniejszą obserwację, że kawa chroni wątrobę przed skutkami działania szkodliwych substancji” powiedział Onni Niemelä, profesor Medycyny Uzależnień na Uniwersytecie w Tampere, jeden z autorów badania.
.
Picie kawy chroni (nieco) wątrobę przed krzywdzącym wpływem alkoholu , ale to nie znaczy, że alkohol popijany kawą staje się nieszkodliwy. Nie, spożywany w większych ilościach, nadal pozostaje TRUCIZNĄ. A od pewnego czasu mówi sie o tym, że nawet umiarkowana konsumpcja wiąże się ze zwiększonym ryzykiem raka. Wolałam dodać. Żebym nie była źle zrozumiana.

AlAT , AspAT a kawa
W 1993 roku w pracy zatytułowanej : „Nieoczekiwane efekty konsumpcji kawy w stosunku do aktywności enzymów wątrobowych” naukowcy włoscy opisywali badanie dotyczące ponad 2000 pacjentów wieku 65 lat. Wartości aminotransferazy alaninowej (AlAT) były o 10,3% niższe wśród tych, którzy pili trzy lub więcej filiżanek kawy dziennie (10). Miłośnicy kawy mieli też niższe poziomy GGTP, bilirubiny i fosfatazy alkalicznej.

2005 rok. Spośród uczestników Trzeciego Narodowego Badania Zdrowia i Odżywiania w USA ( NHANES) wyłoniono prawie 6000 osób , które cechowała obecność czynników ryzyka uszkodzenia wątroby, do których należały nadmierne spożywanie alkoholu, nadwaga, wirusowe zapalenie wątroby, hemochromatoza lub zaburzenia metabolizmu glukozy . Osoby z tej bardziej zagrożonej grupy, pijące więcej niż 2 szklanki kawy dziennie rzadziej o 46% wykazywały oznaki zaburzenia funkcji wątroby w postaci zwiększonej aktywności AlAT, aniżeli unikający kawy. Najwyższe spożycie kofeiny wiązało się z mniejszym o 69% ryzykiem wystąpienia podwyższonego poziomu AlAT. Taka zależność była zauważalna we wszystkich podgrupach , wydzielonych i analizowanych osobno ze względu na powód ewentualnego uszkodzenia wątroby (15).
.
W japońskim badaniu opublikowanym w 2010 roku , dotyczącym 12 020 mężczyzn odnotowano silny odwrotny związek pomiędzy poziomem konsumpcji kawy i podwyższonymi wartościami AlAT (87). Ale też w jednym z badań zaobserwowano, że codzienne spożywanie 5-6 filiżanek mocnej niefiltrowanej kawy powoduje niewielki wzrost stężenia aminotransferazy alaninowej w surowicy (13).

Marskość wątroby.
Marskość wątroby jest końcowym etapem uszkodzenia, Ma różne przyczyny.
Jest chorobą częstą, dotyczy 4 do 10% populacji , niekiedy bywa rozpoznawaną przypadkowo,
Światowa Organizacja Zdrowia ocenia, iż marskość wątroby odpowiada aż za 1,3% wszystkich zgonów na świecie. Dużo. Przyczynami mogą być m.in. toksyny (przede wszystkim alkohol), choroby autoimmunologiczne, zapalenia , szczególnie wirusowe, choroby metaboliczne.
Uwaga! Uwaga! Liczne badania wykazały, że kawa może obniżać ryzyko rozwoju marskości nawet o 80%.

Cdn….

źródło : https://katarzynaswiatkowska.pl

Facebook Comments
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.