Cegielnia w Mojeszu koło Lwówka Śląskiego

Wieś Mojesz koło Lwówka Śląskiego była ostatnio miejscem, o którym często mówiono i pisano. A to za sprawą przeprowadzanych prac saperskich na dawnym zbiorniku przylegającym do ruin poniemieckiej cegielni. Było to miejsce gdzie jak wskazują mapy istniało kilka zabudowań zakładowych. Po przeprowadzanych pracach pozostało dość duże i głębokie wyrobisko. Zakład ten zajmował się eksploatacją miejscowych surowców i wyrobem cegieł. Mowa oczywiście o ,,Krusewerke G.m.b.H. Mois bei Lowenberg i Schlesien”  Pod koniec działań wojennych sam Mojesz jak i opisywany tu zakład znajdowały się w obrębie ówczesnej linii frontu. Niewykluczone, zatem że znajdowane tam niewybuchy mogły stanowić pozostałość po prowadzonych działaniach i wymianie ognia. Część lwóweckich historyków skłania się jednak do hipotezy, iż znajdowane ostatnio niewybuchy to część powojennej akcji miejscowej MO oraz UB, gdzie znajdowane na przykład przez rolników niewybuchy zabierano i wrzucano do nieczynnego wyrobiska po dawnej cegielni. W czasach PRL, zbiornik ten służył, jako akwen hodowlany oraz miejsce częstych wędkowań i nielegalnych kąpieli lwóweckich licealistów chodzących na wagary. Przez lata służył też  jako ,,śmietnisko” gdzie wyrzucano opony, butelki itp.

Od 12.06.2019r. w zalanym wyrobisku dawnej cegielni w Mojeszu , w ramach akcji : ,,STOP ZARDZEWIAŁEJ  ŚMIERCI” prowadzono działania wydobywcze.  Nurkowie z Grupy Nurków Minerów Nr 41 z 12 Dywizjonu Trałowców ze Świnoujścia oraz saperzy z Patrolu Rozminowania Nr 23 z 23 Pułku Artylerii z Bolesławca. Z tego co udało nam się ustalić w wyniku przeprowadzonych działań wydobyto kilkadziesiąt przedmiotów wybuchowych stanowiących niebezpieczeństwo. W trakcie prac odnaleziono także niemiecką odznakę tzw. pomocy zimowej. Była to odznaka która sprzedawali kwestorzy z organizacji HJ oraz dziewczęcej Bund Deutscher  Mädel. Pozyskiwane środki przeznaczano na pomoc zimową dla walczących na froncie niemieckich żołnierzy. Osoba wspierająca akcje mogła wtedy dumnie prezentować na ubiorze zakupioną odznakę i pokazać, że wspiera tą akcję. Było to wtedy modne wśród niemieckiej młodzieży. Pod koniec wojny pozbywano się tego typu odznaczeń tak, aby oddalić od siebie podejrzenia popierania faszyzmu, partii i działań niemieckiej armii. W trakcie prac nurkowie wydobyli również skorodowany korpus niemieckiej broni palnej typu maser, oraz niemiecki pancerfaust, – czyli niemiecki granatnik przeciwpancerny będący najprawdopodobniej na wyposażeniu miejscowej grupy bojowej Hitlerjugend. To właśnie chłopcy z tej organizacji byli szkoleni i wcielani do kompanii niszczycieli czołgów. Szkolenie odbywało się w dwóch okolicznych ośrodkach: w ,, Szkole Wodzowskiej” w Brunowie oraz ośrodku szkoleniowym w Górczycy k. Lwówka Śląskiego. Jeśli chodzi o samą cegielnię w Mojeszu dotychczas myśleliśmy, że nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące działalności tego zakładu. A tymczasem w zbiorach jednego z lwóweckich regionalistów odnajdujemy taki oto ,,cymesik” historyczno – regionalny , czyli kilkanaście oryginalnych rachunków i faktur z autentycznymi pieczęciami ewidentnie dotyczącymi dawnej cegielni w Mojeszu. Cieszymy się ze możemy pokazać Państwu te autentyczne dokumenty, jakie zachowały się na jednym z okolicznych strychów.

Na koniec pragnę podziękować i zaznaczyć jak wielką rolę odgrywają saperzy z Patrolu Rozminowywania Nr 23 z 23 Pułku Artylerii z Bolesławca. Są to żołnierze, którzy wielokrotnie przybywają na teren naszego Powiatu w celu zutylizowania niewybuchów stanowiących realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców. Patrol Saperski – Dziękujemy za waszą niebezpieczną służbę!. A czytelników informujemy, że mimo upływu wielu lat po zakończeniu działań wojennych, w okolicznych rowach, stawach, lasach czy na polach uprawnych nadal mogą zalegać niebezpieczne niewybuchy. W przypadku odnalezienia nie podnosimy, informujemy dzwoniąc po służby (Policja) nikt nam za to nic nie zrobi, jest to jak najbardziej pozytywny czyn godny naśladownictwa – możemy w ten sposób uratować czyjeś życie!

Przemysław Popławski

 

foto Przemysław Popławski

DLW112

Facebook Comments
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.