Straż Obywatelska w Dębowym Gaju

autor Aleksander Paszczyński

Tak to właśnie było po powojennej zawierusze w wiosce koło Lwówka Śląskiego osada Dębowy Gaj ciągłymi obcych wojażami znużona, wtedy to powstała Ochotnicza Straż Pożarna dla ochrony dobytku bardzo dla wsi zasłużona. Nie wiem tego na sto procent, ale to ci z pod Tarnopola strażacy jak Karol Kuba Janek Władysław i wielu innych tu w Dębowym dalej tradycję kultywowali. Tam może przed pożarem, bo tamta wieś / Poczapińce /pod strzechą na noc się chowa, tu nie tylko przed pożarem, lecz szabrownikami stała Straż Ochotnicza, ale i bojowa. Pamiętam we wsi z trzydzieści gospodarstw stało i właśnie tych trzydziestu w nocy wieś ochraniało. Więc od początku po dwóch gospodarzy w wiosce wartę trzymało. W lecie to wartę koło dwudziestej drugiej jak ojciec opowiadał się zaczynało, a zimą to już od dziewiętnastej obchód się miało. Nie wiem i to była ich tajemnica, ale na początku to i z obrzynkiem dla bezpieczeństwa chodzili. Tak to właśnie przed szabrownikami wieś się ochraniała. Mijały lata na tej wsi w spokoju i to jest ich strażaków chwała, taka właśnie, co już pamiętam do lat sześćdziesiątych tradycja została. Tu właśnie muszę się przyznać, że po wujku Tadeuszu moim ojcu Karolu komendantem Ochotniczej Straży Pożarnej Michał zostaje. A że dwie funkcje jednemu nie staje, zrzekł się funkcji sołtysa, na którą wujek Janek przez wieś wybrany zostaje. To już pamiętam jak obowiązkiem strażnika /strażaka/ obcego wędrowca przenocować i usiąść z nim do śniadania. Nie ma tu kłamstwa, bo tak bywało, że pasażer jadący na gapę był na stacji wyrzucany z pociągu a jak się awanturował z konduktorem to dostał po gębie jak mu było mało. Taki oto pasażer przez Strażaka był dokładnie legitymowany oraz przeszukany, dostawał nocleg i śniadanie pieniądze na bilet i na pierwszy pociąg do Lwówka czy Jeleniej Góry odprowadzany. Przyszedł dla nich sędziwy wiek i każdy był już pilnowaniem znużony zaprzestano tej działalności, gdy zabrakło młodych strażaków i we wsi założyli telefony.

Redakcja nie ingerowała w tekst autora z uwagi na postulaty czytelników, którzy preferują ten specyficzny, rymem pisany, nietuzinkowy styl pisarski.  Zawarte informacje stanowią ciekawostkę i unikat historyczny  – infolwowek24

Facebook Comments
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.