Tęsknota przesadzanego drzewa- Aleksander Paszczyński

Może kogoś ten tytuł zmylić, że się sadownictwem zajmuje, chciałbym opisać ludzkie historie to, co usłyszałem widziałem i sam czuje. Historia jak fortuna kołem się toczy czasami nie może a czasami wraca. Nie wracam do dalekiej historii, lecz już historia się snuje, o wędrówce ludzi dobrowolnej i z musu to, co usłyszałem zapamiętałem teraz opisuję. Druga wojna światowa tak ludziom w życiorysach namieszała, właśnie po jej zakończeniu zaczyna się opowieść cała. Trzej wielcy panowie świat w Jałcie poukładali, jak domek z kart ludziom życie powywracali. Tak tych, co na rubieżach wschodniej Polski /kresach/ się urodzili i mieszkali, wsadzili w pociągi na zachód ziemie odzyskane z dobytkiem jechać kazali. Jechały rodziny a nawet wsie całe, myśleli, że na chwilę jak to na wojnie a wyszło, że zajmowali nowe miejsca i to na stałe. Urząd potwierdzał, że przyjechali mają gdzie mieszkać akty własności na ziemię i gospodarstwa dostali. Od Litwy Białoruś aż po Karpaty dobrowolnie i pod przymusem ludzi przeprowadzali. Taka wielka przeprowadzka z urzędu to nawet do 50 –tego roku trwała jak władza ludowa dla ich dobra całe rodziny Łemków z Bieszczad wysiedlała. Akcja Wisła się nazywała. Tak to po raz pierwszy ludzi jak drzewa z korzeniami powyrywali, przenieśli w nowe miejsce i tam jak mogli i musieli na nowo korzeniami w glebę wrastali. Tu nowe rodziny się tworzyły a nawet owoce nieraz liczne były. Starsi to cały czas wspominali o tych ziemiach kresowych tam gdzie się rodzili i dorastali, a ich seniorzy pradziadkowie dziadkowie ojcowie a nawet mężowie na zawsze zostali. Żyli w tęsknocie nawet w marzeniach czy rozmowie płakali, niezrozumiani przez dzieci wnuki przecież oni się tu rodzili to ich ziemia i na niej dorastali. Taka wiosenna pierwsza odwilż w latach 70-tych nastała, można było jechać zobaczyć zapalić świeczkę na grobie najbliższych – pojechała, jedna sędziwa po 90-ce na ziemię rodzinną na grób męża, z córką i wnuczką serce z bólu jej pękło nad grobem i w tym grobie pochowana obok męża została. Po tym zdarzeniu inni już jechać nie chcieli, tęsknili myśleli, ale przy dzieciach i wnukach zostać woleli. Byli też tacy, co z powrotem w swe rodzinne strony wyjechać woleli, więcej z tęsknoty za czasami młodości miejscem z dziecinnych lat dużo wspomnień mieli. Taką decyzje dwie siostry z centralnej Polski miały, nawet mężów czy tego z Wileńszczyzny czy z Tarnopolskiego specjalnie o zdanie nie pytały. Jedna to po siedemdziesiątym od razu wyjechała, druga najpierw na zwiady dwóch synów wysłała a potem w osiemdziesiątym drugim za nimi z mężem przyjechała. Może i za miejscem synowie tęsknili, i tak po gwarowemu, mama tata kazali ,, i tak zrobili. Po 25 czy 30 –tu latach niby na ziemie młodości wrócili, ale wyrosła rzeczywistość zmieniło się wiele z młodości, a Oni w tym miejscu obcy byli. Tak to potocznie korzenie trzydziestoletnie się po podrywało, przeniosło się w nową ziemię to nic, że rodzinną ukochaną, ale dla starych korzeni to trochę za mało. Znowu z tęsknotą się z synem rozprawiało, o tych kresowych i zachodnich ziemiach ( Dębowym Gaju) gdzie tyle potu i łez przyjaciół i młodości zostało. Niewiele może człowiek zwracał uwagi miał już własną rodzinę i czasu na słuchanie za mało, towarzyszyłem im wszystkim w ostatniej drodze zamyślony w zadumie może trzeba było usiąść przy stole porozmawiać widzisz teraz jak opowiadali serce im się radowało. Po następnych 30-tu latach wiem, co ci wszyscy żyjący z poderwanymi korzeniami czują, mają już wnuki prawnuki, które wrosły w tą ziemię gdzie mieszkają a twoje strony rodzinne odwiedzić kiedyś obiecują. Tak wyjaśniła się tęsknota przesadzanego drzewa z mego miejsca młodości Dębowego Gaju – domu opisałem historię ludzi, których znałem kochałem i o nich nie zapomniałem. Pamiętam wszystkie twarze z uśmiechem w ostatnią drogę jechali, tak jakby wracali po tułaczym życiu do ziemi dzieciństwa młodości tam gdzie się rodzili i dorastali.

Aleksander Paszczyński

Facebook Comments
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.