Historia pewnej niezwykłej fotografii z Lwówka Śląskiego.

Jako wieloletni już filokartysta, fascynat regionalnej deltiologii współpracuję z największymi kolekcjonerami dawnych kart pocztowych. W trakcie poszukiwań na jednym z portali odnalazłem jedną z rzadziej emitowanych i mniej znanych mi kart pocztowych. Tego typu kartki są o tyle cenne, że ukazują nie tylko daną budowle, ale i jej potencjalnych mieszkańców Jest to tak zwana karta sytuacyjna gdzie na moment uchwycono życie codzienne mieszkańców jednej z mniej znanych kamienic znajdujących się w naszym mieście. Jako dziecko często grywałem przy tej kamienicy na boisku w piłkę. Wielu mieszkańców wielokrotnie przechadzało się tamtędy idąc na cmentarz czy zmierzając do szkoły zwanej,, Babką”.

Na uwagę zasługuje ozdobna brama przy tej kamienicy z charakterystycznym motywem węża i laski oraz datą 1886. Często zastanawiało mnie czy dawne przeznaczenie owej kamienicy miało charakter medyczny, wojskowy czy szkolny?. Jedna z hipotez sugeruje, że ten ostatni motyw byłby najtrafniejszy, choć witryna znajdująca się w dolnym prawym rogu karty pocztowej nasuwa nam raczej motyw handlowy (witryna sklepowa z artykułami), Co ciekawe budynek nr.197 przy ulicy Klosterstrasse (ulica klasztorna)  nie uległ na przestrzeni wieków znacznej metamorfozie. Co prawda ostatni remont zakrył dawne poniemieckie napisy i nadał owej kamienicy świeżości.  Jednakże oprócz zamurowania niegdyś wielkiej bramy wejściowej ( patrz dawna karta pocztowa) budynek ten nie zmienił się znacznie do dnia dzisiejszego. Do naszych czytelników kierujemy zapytanie może ktoś z Państwa wie lub pamięta o dawnym przeznaczeniu tej kamienicy? A tymczasem owa kartka wraca po 110 latach do miasta, z którego została wysłana dn.28.08.1908r. Niesamowitym uczuciem jest analiza porównawcza, gdzie trzymając w ręku tablet z niniejszą dawną fotografią stoimy naprzeciw jeszcze stojącej kamienicy.

Zastanawiamy się nad tym jak potoczyły się losy dawnych mieszkańców uwiecznionych na karcie pocztowej. Kim był wąsaty mężczyzna stojący w nieistniejącej już oficynie kamienicy najprawdopodobniej cierpiący na achondroplazję (karłowatość) czy nanosomię. Czy stojące w jednym rzędzie dziewczęta w strojach z epoki to uczennice- pensjonariuszki pensjonatu, jakim mógł być budynek przedstawiony na karcie. Być może uczono je tam bycia dobrą guwernantką , żoną czy matką. Być może symbolika z bramy nawiązuje do medycyny, co sugerowałoby, że uczyły się podstaw ,,pielęgniarstwa” . Z kolei napis nad oknem w górnym prawym rogu sugeruje ze budynek mógł mieć coś wspólnego z wyrobem lub sprzedażą piór oraz malarstwem( malerei, Ber – Federn). Oczywiście to tylko nasze domysły i dotychczasowe hipotezy, jestem ciekaw jak było naprawdę? Tymczasem zapraszam Państwa, aby udać się w pobliże owej kamienicy i samemu ocenić, co się zmieniło, może ktoś zauważy coś, czego my nie dostrzegliśmy. Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia w terenie – Przemysław

Przemysław Popławski infolwowek24

 

Facebook Comments
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.