Wspomnienia. Radio Lwówek Śląski nadaje !!!

autor; Aleksander Paszczyński

 

 

Halo halo dzień dobry Państwu spiker radia Lwówek Śląski informuje . Tak to  mogło być  i  tak to wyglądało  ,  nie każdy o tym wie pamięta to już historia ale we Lwówku Śląskim było małe studio i radio istniało . Już od końca lat czterdziestych powiatowe radio istniało- grało , takie co po drutach informację podawało  . Naprawdę to się potocznie nie radiem a kołchoźnikiem zwało , pomiędzy szóstą rano a dwudziestą drugą nadawało i rytm dzienny życia ludziom normowało . Dlaczego stacja całą dobę nie nadawała , bo pomiędzy 22 a 6  rano cisza nocna według prawa obowiązywała . Ze względów technicznych zasilacz i wzmacniacz się wyłączało wtedy to się napraw i konserwacji sprzętu dokonywało . Dla wyjaśnia zacznę od końca tak było i tak się działo każde gospodarstwo i nie tylko od Państwa radio dostało . Ci co na to zasłużyli za dobrą pracę to  w nagrodę  radio lampowe otrzymywali  , ale i tak obowiązkowo kołchoźnik  mieli abonament za kołchoźnik opłacali . Kołchozniki  to naprawdę w obudowie głośniki były , ludziom tak naprawdę uchem na istniejący świat i ze świata wiadomości przynosiły  .  Tu dla wyjaśnienia obudowa z gipsu , ceramiczna/ gliny/ lub drewniana była , w środku był głośnik transformator głośnikowy i potencjometr na którym pięciostopniowa skala była . Taki sprzęt to się w domu w reprezentacyjnym miejscu stawiało –wieszało , a nawet dla podniesienia mleczności krów czy nośności kur w oborach i kurnikach się montowało . Wszystko to pod łączność podlegało i po drutach na słupach do centrali w budynku poczty w Lwówku Śląskim się podłączało . Po tylu latach tajemnica służbowa / militarna/ nie obowiązuje , na pierwszym piętrze była po lewej stronie centrala co na wybierakach sześćset numerów  miała ,  po prawej stronie niejedna telefonistka  ze światem łączyła  i rozmawiała było też że rozmowy podsłuchiwała . Za centralą z wybierakami pokoik mały , gdzie stały urządzenia wzmacniające lampowe radio  i mikrofony na stoliku/ biurku/ przy oknie stały . Około ósmej rano się komunikatów słuchało , w pozostałych godzinach podłączano pierwszy program radia i to się z głośników słyszało . Tak dla autentyczności z tamtego okresu zacytuję ,,Halo halo tu spiker radia Lwówek Śląski Starosta powiatu lwóweckiego informuje , że z okazji  Rocznicy Manifestu Lipcowego każdy dom posesję się flagami dekoruje ,,  ,, Powiatowa Stacja Sanitarno Epidemiologiczna w Lwówku Śląskim ostrzega i informuje niech Kowalska w rzece Płuczce  prania z mydlin nie wypłukuje ,,  Informacja z Komitetu PZPR ,, My partia i ludzie pracy w niedzielę o dziesiątej się zbieramy , akcja stonka  tą imperialistyczną zrzuconą przez Amerykanów stonkę po polach ziemniaczanych zbieramy . ,, Powiatowy oddział Służby Polsce w Lwówku informuje ,  że dla dobra kraju  u kułaków w Dębowym Gaju dwie tony pszenicy ukrytej odebrało a jednemu to nawet gospodarstwo zabrano /rodziców/ . Starosta Lwówecki informuje że flagi na pierwszego maja  wywiesza dzień wcześniej , a drugiego maja obowiązkowo się zdejmuje .,,Komitet Powiatowy PZPR informuje zmarł nasz duchowy ojciec i brat tow. Stalin opuszczamy flagi do połowy masztu i flagi kirem dekoruje,, . ,,Komunikat prezesa Mleczarni Lwówek Śląski w Płakowicach informuje  otworzono zlewnię mleka  we  wsi Sobota i Dębowy Gaj  zlewnia mleka która każdą ilość skupuje ,,  . Takie komunikaty i podobne do sześćdziesiątego czwartego roku radio Lwówek Śląski nadawało jak zmarł  towarzysz – minister MSW Generał Zawadzki  to radio Lwówek tylko pierwszy program radia puszczało . Wiem i pamiętam te komunikaty mama spisywała  po tym z mleczarni to sama do zlewni w Dębowym czy Sobocie a nawet do Mleczarni wieczorny i ranny udój od krów oddawała . Każdy się może mnie spytać skąd tyle szczegółów znam i znałem  , wyjaśniam  skończyłem Zawodową Szkołę Elektroniczną ELWRO w Płakowicach a w 1975-6 sam jeszcze jako pracownik telekomunikacji  w Lwówku Śląskim sieć w stanie technicznym utrzymywałem / naprawiałem / . Zmieniała się technika w radiach lampowych głowice UKF na podstawie lampy E C C  się montuje . Mało  kto pamięta że w tym czasie lat 70-tych  Wrocławskich Zakładach Elektronicznych ELWRO  oddział w Płakowicach  takie głowice się montuje- produkuje , dla potwierdzenia mam jeden egzemplarz takiej głowicy  i to na zdjęciu prezentuję .

Od autora

Na dzień pisania opowiadania w Dębowym Gaju  żyje małżeństwo którym zboże konfiskowano i byli świadkami jak sąsiadom gospodarstwo zabrano , a zabudowania gospodarstwa rozwalano .Ciociu Adelo i wujku Józefie  za opowiadania o tamtym okresie Wam sąsiadom i rodzicom  dziękuję aby ocalić od zapomnienia właśnie opisuję .

 

 

Facebook Comments
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.